Dziennikarz i zaklinacze

Moje historie o koniach, naturalnych metodach ich szkolenia, opisy ciekawych przypadków i refleksje jeździeckie. Ku pożytkowi zainteresowanych. Jurek Sawka, koniarz i dziennikarz

Wpisy

  • środa, 08 grudnia 2010
    • Parada jeździecka za rok we Wrocławiu lub Łodzi

      Jerzy Trzeciak, organizator tegorocznej Parady Jeździeckiej we wrocławskiej Hali Stulecia, chce ją powtórzyć w przyszłym roku. Wrocław bardzo mu pasuje jako miejsce na taką imprezę, ale problemem może być podnoszona platforma, która ma być położona na podłodze hali. Nie wiadomo, czy ta nowa konstrukcja przyjmie obciążenia podłoża pod końskie pokazy. Teraz statyczne obciążenie wynosiło 500 kg/m kw. Dynamiczne, spowodowane skokiem konia, było znacznie wyższe.

      Przyszłoroczna impreza ma być rozgrywana w dniach 9,10,11 grudnia. Ten termin pasuje zarówno Lorenzo jak i Anky van Grunsven, tegorocznym gwiazdom , które chcą  przyjechać ponownie. Trzeciak zastanawia się nad ściągnięciem Kozaków z Zaporoża.

      Jeżeli Wrocław nie wypali, to w grę wchodzi Łódź i tamtejsza Atlas Arena.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      dziennikarzizaklinacze
      Czas publikacji:
      środa, 08 grudnia 2010 11:25
  • poniedziałek, 06 grudnia 2010
    • Podglądanie mistrza

      Dwa razy obejrzałem pokaz Emotion. Arek Arendarski spod Leszna, który wraz z zespołem żyje z pokazów konnych, przez trzy dni przyjeżdżał do Wrocławia i podglądał mistrza. W niedzielę miał już rozgryzione, które konie jakie mają u Lorenzo role. Dla fachowców takie obserwacje są bezcenne. Szczególnie dużo widać, gdy pojawiają się problemy, kiedy nie wszystko idzie zgodnie z planem. Dla mnie uderzające było przywiązanie tych koni do człowieka. Właściwie lepszym słowem byłoby tu uzależnienie. Przez cały program były one skoncentrowane tylko na Lorenzo. Pilnie śledziły każdy jego gest, jakby od tego zależało ich życie. Duża praca, żeby tak ustawić całe stado.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      dziennikarzizaklinacze
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 06 grudnia 2010 11:51
  • piątek, 03 grudnia 2010
  • czwartek, 02 grudnia 2010
    • Jeżeli dziś jest piątek, to dziś jest Lorenzo

      Zajęty bieżączką (wybory, proces z wyborczego paragrafu, durnowate nagranie z Wałbrzycha) przed chwilą uświadomiłem sobie , że jutro (w piątek) w Hali Stulecia wystąpi po raz pierwszy Lorenzo.  Nawet nie wiem jak mu się jechało/jedzie w te śniegi do naszej ojczyzny. To nie w kij dmuchał - transport piętnastu koni, a przez Polskę szczególnie. Na szczęście z Europy do Wrocławia wjeżdża się autostradą.

      W "Gazecie Wyborczej Wrocław" jest komplet (w piątkowym wydaniu) informacji nt. Lorenzo. Bardzo ciekawy tekst o nim napisała Aneta Augustyn. Lorenzo odżegnuje się od Pata Parellego czy Monty Robertsa. Jeśli ktoś jest mu bliski, to Pignon.Skromny i bardzo autentyczny ten Lorenzo.

      No a jaki ma ma być? Konie uczą pokory.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      dziennikarzizaklinacze
      Czas publikacji:
      czwartek, 02 grudnia 2010 23:44