Dziennikarz i zaklinacze

Historie o koniach, naturalnych metodach ich szkolenia, opisy ciekawych przypadków, refleksje jeździeckie Jerzego Sawki, koniarza od zawsze, redaktora naczelnego Gazety Wyborczej we Wrocławiu

Wpisy

  • czwartek, 10 maja 2012
  • środa, 09 maja 2012
    • Sang Jang - pierwszy galop

       Pierwszy galop Sang Janga komentuje trener folblutów Robert Świątek

      Poszło jak z płatka. Po przekłusowaniu całego toru Sang Jang przegalopował swoje pierwsze200 metrówpod jeźdźcem, Tomkiem Swiątkiem. Wprawdzie byliśmy przekonani, że będzie dobrze, ale zawsze zostaje ten mały procent niepewności. Teraz co dnia dystans galopu Sang Janga będzie się zwiększał  o kolejne200 metrów, aż przegalopuje pełny tor. Potem zacznie wzrastać tempo. Na tym - bardzo z grubsza - polega trening wyścigowy.

      Sang Jang jest w rękach fachowców, którzy go szanują. Będę co jakiś czas przyjeżdżał na tor, żeby zobaczyć jego postępy. Koń pod siodłem wygląda świetnie, jego urodziwa głowa rzuca się w oczy. Nadal jest tym dumnym młodym ogierem, ale już nie jest folblutem, który nienawidzi jeźdźców.

      I tak, mam nadzieję, będzie już zawsze.

      Sang Jang (z lewej) pod Tomkiem Świątkiem i jego przewodnik Tamerlan pod Kamilą Sławińską

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      dziennikarzizaklinacze
      Czas publikacji:
      środa, 09 maja 2012 12:31