Dziennikarz i zaklinacze

Moje historie o koniach, naturalnych metodach ich szkolenia, opisy ciekawych przypadków i refleksje jeździeckie. Ku pożytkowi zainteresowanych. Jurek Sawka, koniarz i dziennikarz

Wpis

sobota, 04 maja 2013

Drugi dzień Rivera 222

Trochę na początku uciekał a Regata straszyła zębami i kopytami. Cierpliwie przekonywałem ją, że mam przyjazne zamiary. Jak ona uwierzyła, to River także się uspokoił. Mogłem go przytrzymać, wziąć nogi, pouginać szyję, założyć kantarek. Ale w tej sesji nie obyło się bez szarpania. A to silny ogierek.

Spokojny to był on tylko w pozycji leżącej. Dobrze zakodował wczorajsze moje z Ewą działania na jego ciele.

Praca na czterech nogach, to już dla niego zupełnie inna sytuacja. Robota jakby od nowa.

Skonsultowałem się z Viki Pietkiewicz. Powiedziała, że wszystko przebiega normalnie i podpowiedziała co robić dalej. Ona ma ogromne doświadczenie praktyczne, ja eksperymentuję z pierwszym źrebakiem. To duża odpowiedzialność.

Kiedy zajrzałem do niego wieczorem, był zupełnie innym koniem niż w południe. Ufnie podchodził i spokojnie stał obok.

Teraz wiem dlaczego Viki tak kocha tę pracę.

Nie przeszkadzamy, mleko mamy przede wszystkim

Najbezpieczniejsza ścieżka ucieczki pod brzuchem mamy

 River po wczorajszym imprintingu w pozycji leżącej czuje się bardzo bezpieczny

 

Trochę trwało zanim matka i dziecko mi zaufali

Ogierek podawał niektóre nogi jak stary koń cyrkowy...

...uginał głowę na boki...

... dał sobie założyć kantarek...

 

... zrobić portret rodzinny.

 

Na koniec najlepsza nagroda.

 

 

 

 

 

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
dziennikarzizaklinacze
Czas publikacji:
sobota, 04 maja 2013 21:53

Polecane wpisy

  • Dwóch wariatów na siłę Goliatów

    Wchodzimy w Białą Dziurę. 15 marca w szwajcarskiej stolicy sportów zimowych Sankt Moritz, będziemy ścigać się na zamarzniętym jeziorze z bardzo dobrymi końmi eu

  • Nie wypuszczajcie naszych koni

    Nie po raz pierwszy z partynickiego toru wyścigowego uciekł koń. Natomiast po raz pierwszy za mojej dyrektorskiej kadencji. Zrobię wszystko, żeby był to ostatni

  • O co chodzi z tym całym naturalem?

    Wszystkich zainteresowanych metodami naturalnymi zapraszam na Partynice. Opowiem o szkołach naturalu i idei tego nurtu w jeździectwie. Pokażę techniki i sposoby

Trackback